Polecamy te strony
 
 
 

 
 Rumunia
Kraj trzech cerkwi. Rumunia.

Serial brytyjski „Absolutely Fabulous” autorstwa Jeniffer Saunders (która jest jednocześnie odtwórczynią głównej roli) opowiada o przygodach Edwiny (Ediny) Monsoon, reprezentantki kontrkultury lat 60'. Mimo że okres jej młodości dawno minął, bohaterka nie wyzbyła się ideałów samo-aktualizacji, pozostających elementem ruchy New Age. W jednym z odcinków, z obawy przed wyprowadzką Saffy do domu studenckiego, Edina grozi jej adopcją rumuńskiego dziecka, jako zadośćuczynienie za stratę córki. Motyw ten został wykorzystany nieraz w produkcjach serialowych. Pojawia się również w  anegdotach, opowieściach o humorystycznym zabarwieniu. Wydawać by się mogło, że tak szeroko znany, jest jednocześnie łatwym do wytłumaczenia zjawiskiem. W końcu sam Frazer pisał o konieczności istnienia stereotypów, które są podstawą do kojarzenia i charakterystyki członków danego narodu. Ewentualne ich wykorzenienie ze świadomości, będzie skutkowało pojawieniem się na ich miejsce nowych cech. Trudno bowiem ująć w jednolitą grupę reprezentację 22 milionów Rumunów i w takiej formie poddawać ich charakterystyce.  

Do tej pory naród rumuński nie był pozytywnie odbierany w świecie. Przylgnęło do niego określenie „Rumuna”, biednego, pozbawionego ogłady człowieka, lub „Cygana”, którego ręce same ciągną do kradzieży. Kobiety z Rumunii natomiast, ze względu na panująca w kraju biedę, stały się matkami sprzedającymi swoje dzieci na zachód, często za pośrednictwem zorganizowanych agencji. Z kolei w ujęciu kraju na podstawie osiągnięć kulturowych królować będzie wizja Hrabiego Draculi i Transylwanii, terenu na którym rzekomo miał działać. David Czerny, tworząc kontrowersyjna wystawę "Entropa - Stereotypy są barierami do zburzenia" przedstawił kraj jako wielki zamek wampira, znany nam wizyt w wesołym miasteczku. Nad wejściem górujący gospodarz, wita w geście uśmiechu przybyłych.

Przywary narodowe są w gruncie rzeczy skomplikowane, mają swoje odniesienie w rozwoju  kulturowym. Sam proces poznawczy wymaga znajomości detali i bezpośredniego obcowania z członkami badanej grupy. Karpackie państwo uważane za przynależne do bałkańskiego kręgu kulturowego otwarte było na wpływy zarówno Imperium Ottomańskiego, zachodnioeuropejskich mocarstw, jak w późniejszym okresie słowiańskiej Rosji. Romańskie pochodzenie Rumunów, będące wynikiem działalności Cesarstwa Rzymskiego w ówczesnej Dacji, jest do tej pory elementem, za pomocą którego zainteresowani utwierdzali siebie w przekonaniu, że są spadkobiercami antycznego imperium. Stacjonujące wojska  rzymskie skutecznie zapuściły tutaj korzenie cywilizacji zachodu. Niezaplanowane przejęcie języka  zdobywców zaowocowało w późniejszych latach. Poddawany slawizacji, na początku XIX wieku posiadał około 50 procent słowiańskiego słownictwa. Późniejsza re-romanizacja usunęła niepotrzebny obcy nalot. Czerpiąc z języka włoskiego i francuskiego, oddano hołd kulturze, z którą państwo chciało się utożsamiać. Zresztą, romans z Francją trwał od dłuższego czasu. W obliczu sytuacji politycznej w Europie, dla wielu krajów ościennych Bukareszt stał się drugim krajem, gdzie można było pobierać nauki języka francuskiego. Stancje wzorowane na  zachodnich oryginałach znakomicie spełniały swoja funkcje. Tu tutaj przecież dzieje się akcja powieści Liliany Michajłowej „Cudowna pora na podróż”, gdzie bohaterka, nastoletnia dziewczyna  (mieszkanka Płowdiwu) zostaje wysłana przez ojca na nauki.

Budownictwo miejskie zaczerpnięte z architektury zachodniej daje złudzenie przebywania w miejscu, gdzie mieszkaniec Europy czuje się pewnie. Rumunia bowiem zajmowała strategiczne położenie w polityce mocarstw. Powodowało to z jednej strony brak stabilności, tak potrzebnej do wartościowego i stałego rozwoju. Z drugiej, pozwoliło na stworzenie witraża kulturowego, którego barwy oddają cechy poszczególnych krain. Dzięki temu przemierzając kraj, można w łatwy sposób zauważyć pod jakimi wpływami znajdowały się poszczególne jego części. I tak Transylwania stała się przyczółkiem Sasów pochodzących z Niemiec. Ich szczególne zamiłowanie do planowanych i przemyślanych działań zaowocowało realizacją dzieła, które dzisiaj nosi miano Siedmiogrodu. Samowystarczalne miasta, które w dobie działań wojennych dostarczały mieszkańcom potrzebnych produktów, odzwierciedlały pracowitość ich założycieli. Ci sami odczuwali jednocześnie przygnębienie z powodu odległości ich prawdziwej ojczyzny. Byli wyspą na terenie, gdzie ich wizja świata była nieznana i nierealizowana (w niższych warstwach społecznych). Zamknięci we własnej społeczności czekali na moment, kiedy będą mogli otworzyć bramy miast i ujrzeć swoich pobratymców. Tak więc z wielkim zaangażowaniem przyjęli niemiecki faszyzm, stając się jego zagorzałymi  uczestnikami (Niemcom szczególnie zależało na terenie bogatym w złoża ropy, które stały się idealnym miejscem do przeprowadzenia działań wojskowych przeciwko Rosji). Długo po latach wojny, kiedy terenem zarządzała władza komunistyczna, Sasi wspominali ten okres bardzo pozytywnie, dążąc jednocześnie do zapomnienia błędów jakie popełnili.

Ludność żydowska natomiast w XIX stała się wiodącą grupą klasy średniej. Placówki handlowe mające kontakt zarówno z arystokracją jak i najniższymi warstwami społeczeństwa, sprawiły, że wystąpienia antysemickie przybrały w Rumunii ostrą formę. Rosnąca w bogactwa ludność obcego wyznania z towarzyszącym jej stereotypem potraktowana została ze szczególnym okrucieństwem. Co więcej, po wojnie stała się produktem eksportowym do nowo powstałego państwa Izrael.

Po drugiej stronie Karpat rozciągał się teren, będący pod szczególnym nadzorem władz komunistycznych. Jego odzwierciedleniem były liczne przedsięwzięcia  przemysłowe. Ich rolą, wzbudzenie zachwytu sowiecką zdolnością techniczną przy jednoczesnym pozbawieniu społeczeństwa możliwości realizowania indywidualnych inicjatyw. Myśl o potędze nie była jednak wystarczająca, aby zapewnić obywatelom dostatek. Niewykorzystana siła zakładów, problemy z energią elektryczną, wodą i przede wszystkim brak podstawowych dóbr konsumpcyjnych skutecznie rozbudzała w ludziach zniechęcenie. Władza realizująca politykę pro-rumuńską, polegającą na nękaniu mniejszości etnicznych, jak również obywateli rumuńskich, którzy nie utożsamiali się z polityczną wizją, uchodziła na Zachodzie za postępową. Zaliczana przez USA do najbardziej rozwojowych spośród krajów Europy Środkowej gospodarka, otrzymywała liczne przywileje w kontaktach handlowych. Trudno jednak nie zauważyć ofiar, które życiem okupiły to stanowisko. Krwawo tłumione powstania przeciwko władzy, aresztowania i zesłania na przymusowe roboty były sposobem jawnego zastraszenia społeczeństwa. Dopiero wspólny ruch wyzwoleńczy krajów europejskich w roku 1989 przyniósł możliwość rozwoju gospodarki kapitalistycznej. Pośpieszne rozstrzelanie dyktatora Ceausescu (w czasie rządów którego Rumunia przekształciła się w totalitarne, policyjne państwo) dało ludziom nowe nadzieje. Rozwścieczony tłum, który zebrał w kraju żniwo zemsty za lata ucisku, triumfował. Sama egzekucja stała się symbolem zbiorowego oczyszczenia. Katharsis miało dotyczyć również zapisanych kart historii. Ludność cechująca się wielowiekową kulturą w końcu miała doczekać realizacji swojej wizji kraju. Sielanki, dobrobytu i dostatku. Nie wszystko jednak potoczyło się według planu.

Postępująca urbanizacja i kształtowanie się środowiska robotniczego spowodowało (podobnie jak w pozostałych krajach europejskich) zubożenie kulturalne wsi i odebranie jej misji kulturotwórczej. Jednak pomimo tego folklor rumuński zalicza się do najbogatszych w Europie.  Ukształtowanie terenu stało się naturalnym  skarbcem pamięci o przeszłości. Niedostępne dla maszyn tereny górskie, gęste, karpackie lasy zachowały pamiątki średniowiecznych budowli. Ich rola w realizowaniu założeń oświecenia, była podstawą myśli narodowej. Freski w bukowińskich cerkwiach stały się skarbnicą rumuńskiej mentalności. To bardzo ważny element pozwalający dostrzec obawy, które nękały pokolenia. Pamięć o nich zawarta została nawet w prawosławnych ikonach, gdzie biblijni oprawcy nabrali cech Turków albo Węgrów.  Wszechobecna groźba najazdu lub długotrwała obecność wroga skutecznie wbiła się w mentalność miejscowej ludności. To cerkwie i monastery stawały się miejscem nadziei w dobie zniewolenia. Przywiązanie do religii było bardzo silne. Nagromadzona pamięć znalazła ujście, kiedy pojawiła się szansa na wolność. Współczesna flaga Rumunii przybrała barwy trzech bukowińskich budowli sakralnych. Ich zawartość została zespolona z symbolami narodowymi. Kraj przejął obawy zagrażającego niebezpieczeństwa ze strony sąsiadów. Utwierdził przekonanie, że aktywność obcych zawsze będzie stwarzać niepewność. W tym wypadku zbiorowe myślenie ludności pokrywało się z założeniami państwa. Utwardzone, kilkuwiekowe przekonanie trwa po dziś dzień.

„Daleko hen za niegdysiejszą Czechosłowacją leżą w dole przepastne Bałkany. Przypominają one, jak ktoś kiedyś powiedział, piekło wybrukowane złymi intencjami wielkich mocarstw”.  (John Gunther). Mentalność Rumunów odzwierciedlają niezwykle intensywne przeżycia historyczne. Ludność, czekająca od wielu lat na okres ładu i spokoju, w chwilach granicznego zmęczenia chwytała sprawy w swoje ręce. Dążyła do zaprowadzenia porządku w sposób brutalny, często pozbawiony racji bytu. Likwidując jeden problem, wpadała,  pod wpływem ideologii, w kolejne sidła. Z każdym skokiem rósł dramatyzm, a wizja świetlanej przyszłości stawała się coraz bardziej mętna. Ostatecznie, po złudnej nadziei roku 1989, wielu obywateli popadło w  marazm. Otwarcie granic dało możliwość rozpoczęcia  życia w innych krajach. Skorzystali na tym Sasi, Żydzi - ludzie, którzy mogli wnieść wiele konkretnych rozwiązań do raczkującego, swobodnego państwa. Na szczęście między-graniczny charakter współczesnej kultury daje szanse na realizację choć części celów. Obecność na arenie międzynarodowej z pewnością przysłuży się akulturacji narodu, który z pewną dozą niepewności ale chętnie spogląda w tym kierunku.



Pokaż ten tekst swoim znajomym na Facebooku

Po aktualne informacje o wydarzeniach kulturalnych zapraszamy do grupy [panoramakultur]

- - - - - -

     

<   1 2 3 
© Stowarzyszenie Panorama Kultur 2003-2010
e-mail: biuro@pk.org.pl
powered by prot serwery

Poprawny CSS!