Spory, postaci i teraźniejszość filozofii słowackiej
Nie ulega żadnych wątpliwości, że filozofia słowacka nie jest zbyt znana, nawet osobom na co dzień samą filozofią się zajmujących. Monografia „Z prac badawczych współczesnych filozofów słowackich”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Śląskiego, ma za zadanie ową lukę wypełnić. Książka ta ma także i inny walor – prawie w całości złożona jest z tekstów samych filozofów słowackich, co pozwala nam na bezpośrednie uchwycenie formułowanych przez nich problemów. Czytając ją nie tylko poznajemy historię filozofii słowackiej, ale także jesteśmy w stanie poznać współczesną myśl filozofów słowackich i umieścić ją w głównych nurtach filozofii europejskiej.
Wspomnianą pozycję zasadniczo można podzielić na dwie części. Pierwsza, która zwróciła moją szczególną uwagę, dotyczy głównych zagadnień i kierunków filozofii słowackiej oraz jej istotnych przedstawicieli. Prof. Tibor Pichler, dyrektor Instytutu Filozofii Słowackiej Akademii Nauk w Bratysławie, poświęca artykuł osobie Svätopluka Štúra, jego zdaniem jednego z najsłynniejszych filozofów słowackich. Część druga świadczy o zainteresowaniu samych filozofów słowackich popularnymi dziś nurtami filozofii europejskiej. Możemy więc przeczytać teksty słowackich autorów o takich światowych filozofach jak m.in. Karl Popper, Martin Heidegger, Max Weber czy Michel de Montaigne.
Filozofia słowacka a filozofia na Słowacji
Początki filozofii słowackiej przypadają na lata 40. XIX wieku i są związane bezpośrednio z kodyfikacją języka literackiego dokonaną przez L’udovíta Štúra. Należy mieć jednak świadomość, że tradycja filozofowania na tym terenie jest o wiele dłuższa. Sięga drugiej połowy IX wieku i jest związana z postaciami Cyryla i Metodego. Co interesujące – pierwsza „definicja” filozofii w języku starosłowiańskim została zapisana w wielkomorawskim literackim zabytku „Život Konštantína-Cyrila”.
Generację pierwszych filozofów słowackich nazwano „szturowcami” od L’. Štúra. Ruch ten, chociaż pod względem ideowo-politycznym, względnie jednorodny pod względem filozoficznym dzielił się na dwa obozy. Pierwszy, który skupiał takich filozofów jak sam L’. Štúr, Jozef Miloslav Hurban, Ctiboh Zoch, był proheglowski. Drugi, skupiający m.in. M.M. Hodžę oraz Petera Kellner-Hostinskiego, był antyheglowski. Trzeba pamiętać, że filozofia Hegla w połowie wieku XIX nie przeszła bez echa w całej Europie.
W ramach filozofii słowackiej pierwsza dyskusja między heglistami i antyheglistami przyjęła postać sporu o tzw. „zasadę widzenia”. Wywołał go artykuł J. M. Hurbana, który przekonywał co do istotnego charakteru wiedzy słowiańskiej, która miała być „pełniejsza” od wiedzy narodów niesłowiańskich (np. Niemców). Hurban przekonywał, że wiedza słowiańska jest o tyle lepsza, że osiągana jest nie tylko rozumowo (jak ma miejsce w przypadku wiedzy Niemców) lecz także przy pomocy serca i ducha, co jest charakterystyczne tylko dla narodów wywodzących się z „pnia słowiańskiego”. Spór ten pojmuje się jako jedną z pierwszych prób samorefleksji słowackiej filozofii i w tym sensie – jak pisze Rudolf Dupkala – jest znaczącym składnikiem słowackiej tradycji filozoficznej. Co więcej, tak ujęty spór do dziś zachowuje swą aktualność.
Wiara a racjonalność
Drugim istotnym sporem w ramach krótkiej historii filozofii słowackiej była polemika o wzajemny stosunek wiary i racjonalności. Problem można ująć krótko – filozofów interesowało czy wierze należy przypisać pierwszeństwo przed rozumem, czy też rozum jest instancją wobec wiary nadrzędną. Stanowisko o prymacie wiary nad rozumem podnoszone było między innymi przez Alexandra Spesza i Samuela Štefana Osuskiego (znaczących filozofów słowackich pierwszej połowy XX wieku). Co ciekawe, dzieliła ich religia, ale nie filozoficzne poglądy. A. Spesz był wykładowcą na Wydziale Teologii Katolickiej w Bratysławie. S.S. Osusky wykładał na Wydziale Teologii Ewangelickiej w Bratysławie. Obaj problem stosunku wiary i racjonalności rozpatrywali w duchu św. Tomasza, który dążył do udowodnienia harmonii pomiędzy filozofią (rozumem) a teologią (rozumianą jako wiarą). Przy czym należy pamiętać, że stanowisko takie wiąże się z uznaniem prymatu wiary nad rozumem i zgodą na pogląd, że istnieją prawdy niepoznawalne rozumowo, które można zrozumieć jedynie na płaszczyźnie wiary. „Gdyby nie było życia wiecznego, bylibyśmy bardziej godni pożałowania niż zwierzęta” – przekonywał S.S. Osuský.
Przeciwną tendencję, tj. przekonanie co do pierwszeństwa racjonalności przed wiarą, spotkać można w popularnych w pierwszej połowie XX wieku koncepcjach scjentystycznych, których najwybitniejszym słowackim przedstawicielem był Igor Hrušovský.
Hannah Arendt, Karl Popper i Svätopluk Štúr
Svätopluk Štúr jest - według autorów książki - jednym z najznakomitszych filozofów słowackich. Ten, zajmujący się między innymi filozofią polityki, myśliciel wymieniany jest jednym tchem z takimi tuzami XX wiecznej filozofii jak Hannah Arendt, czy Karl Popper. Należy do największych europejskich intelektualistów, którzy próbują rozliczyć się z doświadczeniem zła i tragedii II wojny światowej oraz zastanawiają się nad przyczyną zepsucia i cywilizacyjnego załamania, które swój wydźwięk znalazło w zjawisku totalitaryzmu.
Štúr wierzył, że życiem rządzą idee. To od jakości idei wpływających na nasze życie zależy jego sens i moralna ocena. Idee orientują nie tylko poszczególne jednostki, ale i całe społeczeństwa. Ten sposób myślenia pozwolił mu na sformułowanie pewnego rodzaju teorii historiozoficznej. Otóż podzielił dotychczasową historię ludzkości na okres jasny (okres złotego wieku), w którym rządzą społeczeństwami idee człowieczeństwa oraz okres ciemny, kiedy to ludzie są pod panowaniem przemocy, która prowadzi do wojen i ludzkiej katastrofy. Był przekonany, że okres ciemny wiąże się zawsze z atakiem na takie dobrodziejstwa filozofii Oświecenia jak tolerancja i obywatelska emancypacja.
„Celem Štúra było rozliczenie się z tym, co można by nazwać zagrożeniem humanistycznego porządku, tzn. rozliczenie z polityką przemocy i zinstytucjonalizowanego człowieczeństwa” – pisze Tibor Pichler ze Słowackiej Akademii Nauk.
Ostatnie dziesięciolecie
Filozofia słowacka po 1993 roku wkroczyła w nową epokę. Z jednej strony zajmuje się, co naturalne, swoim własnym dziedzictwem intelektualnym. Z drugiej zaś próbuje znaleźć swoje miejsce w obrębie dyskursu europejskiego. Przykładem niech będzie chociaż ogólnosłowacki kongres filozoficzny, który w 2000 roku odbył się w Bratysławie. W dyskusji o roli filozofii u progu nowego tysiąclecia obok filozofów słowackich, wzięli także udział Czesi, Polacy i Niemcy. W nurt współpracy filozofów słowackich z filozofami z innymi krajów wpisuje się założenie pisma „Sofia”, które ma na celu promowanie „narodowe środowiska filozoficzne w kręgu kultur narodów słowiańskich”.
Nie ulega wątpliwości, że filozofia słowacka nie jest zbyt znana Polakom nawet na co dzień filozofią się zajmujących. Można żywić nadzieję, że za sprawą właśnie takich książek owe wzajemne poznanie będzie głębsze.
Łukasz Grzesiczak
Z prac badawczych współczesnych filozofów słowackich,
red. Czesław Głombik, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2004.
O książce na stronie wydawnictwa
Pokaż ten tekst swoim znajomym na Facebooku
- - - - - -