Zabójstwo z premedytacją 9 marca 2005 w księgarni Liber, w gmachu BUW-u, odbyło się spotkanie promujące najnowszy przekład pani Magdaleny Petryńskiej, zasłużonej tłumaczki literatur byłej Jugosławii, książki nieżyjącego już, Slobodana Selenicia, Zabójstwo z premedytacją.
Spotkanie prowadził Aleksander Kaczorowski, z wykształcenia bohemista, obecnie zastępca redaktora naczelnego tygodnika Forum, z pomocą Miłady Jędrysik i Beaty Kościńskiej, która czytała fragmenty prozy. Wśród gości znalazła się min. wielce zasłużona w przekładach literatury z tego regionu rodzina Cirliciów i prof. warszawskiej slawistyki dr hab. Krzysztof Wrocławski, a także przedstawiciele ambasady Serbii i Czarnogóry.
Zabójstwo z premedytacją jest trzecią książką ( po Pamiętniki Piotra Kaleki, Ci dwaj mężczyźni) tego autora opublikowaną w Polsce. W Serbii uzyskała status bestselleru, dwukrotnie ( 1994 i 1995 r.) stając się najpoczytniejszą pozycją roku. Wydana w 1993 r. książka została dopiero teraz wprowadzona na polski rynek. A. Kaczorowski stwierdził, że główny wpływ miała na to wojna i że Serbowie kojarzyli się ze wszystkim tylko nie z literaturą. Przypomniał zebranym, stwierdzając, że są to znakomite literatury, wcześniejsze lata, gdy to one były w centrum uwagi, porównywalnym do dzisiejszej mody na południowoamerykańskie klimaty. Zaznaczył jednak, że wraz z upływem czasu i normalizowaniem się sytuacji na Bałkanach, stan ten pomału zaczyna się zmieniać na lepsze.
Czytając tę książkę – komentuje M. Jędrysik – nie poznamy przyczyn wybuchu konfliktu na Bałkanach. To jest serbski głos o wojnie, nie redukujący wszystkiego do czerni i bieli. Slobodan Selenić był pisarzem intelektualistą, który jako jeden z nielicznych wyraził swój zdecydowany sprzeciw szerzeniu przemocy w byłej Jugosławii i walczył przeciwko wpływowi mitu politycznego w Serbii.
Książka zbudowana jest z dwóch płaszczyzn, współczesnej Serbii z okresu wojny w Bośni i drugiej z czasów okupacji hitlerowskiej i przejęciu władzy przez komunistów. Poznajemy dwie główne bohaterki, obie o imieniu Jelena, z których młodsza zwana Buliką, pisze o drugiej, swej babci, książkę. Pomału, dzięki nagrywaniu przez Bulikę rozmów ze znającym babcię Jelenę doktorem Kojoviciem, odkrywamy jej odległy, zapomniany, tak różniący się od naszego świat. Dowiadujemy się o jej tragicznych w skutkach relacjach miłosnych ze swym przyrodnim bratem Jovanem i oficerem bezpieki Krsmanem. Ten zatwardziały komunista staje się dla niej jedyną deską ratunku w uwolnieniu oskarżonego o współpracę z Niemcami, przybranego ojca. Później zaś ucieczką od biedy i obroną przed prześladowaną w tych czasach inteligencją. Widzimy przemiany, które przyniosła wojna i wyzwolenie, które przyniósł komunizm. Utożsamiamy się z Jeleną i Jovanem, których zamknięty świat przedwojennej literatury, sztuki, subtelności i delikatności zajmują ograniczeni ludzie z nizin społecznych, wprowadzający rządy ludu, brutalności i niszczący wszystko co im stanie na drodze. W tych nowych realiach przetrwać mogą tylko ci, którzy porzucą wartości przeszłości i nauczą się nowego języka socjalizmu.
Odbudowując ten świat z opowiadań Kojovicia i z listów swej babci, Bulika zaprasza nas także do sobie znanych realiów. Swym szorstkim, wulgarnym, młodzieżowym językiem ukazuje beznadzieję rzeczywistości, która ją otacza. Opowiada o swych pierwszych erotycznych doświadczeniach, relacjach z matką i dzisiejszej Serbii. Jest krzykiem przeciwko wojnie, z którym identyfikuje się autor. Zakochując się w rannym żołnierzu ( pieszczotliwie nazywając go Kretynem ), którym się opiekuje, a który wraca na bośniacki front i tam umiera, poznajemy tragizm konfliktu i jego bezsens. Gdy traci ukochanego, traci też ostatnią nitkę łączącą ją z ojczyzną, z której emigruje, by nigdy już do niej nie wrócić.
Książka przesycona jest rozważaniami o wpływie polityki na ludzkie życie. Przedstawiając przemiany powojenne i schamiały świat nowych wartości, otwieramy jedne z drzwi prowadzące do zrozumienia przyczyn konfliktu na Bałkanach. Belgrad, tak jak powtarzający się czas, narzuca tylko nowe ubranie, ale tak naprawdę znów wraca do rządów twardogłowych i brutalnych budowniczych nowej Serbii. Wszystko to jest tłem do ukazania miłości, która w tragiczny sposób bezpowrotnie ginie, pozostawiając po sobie ból, cierpienie i samotność. Losy obu Jelen przenikają się, ich przeżycia wewnętrzne momentami nakładają się na siebie. Postacie obu kobiet o wyrazistych charakterach autor przedstawił plastycznie i głęboko, dzięki czemu, nie dopowiadając wszystkiego w obu historiach, pozostawił nam miejsce na własne uzupełnienia i przemyślenia.
Takiego pisarza jakim jest Slobodan Selenić możemy Serbom tylko pozazdrościć – podsumował prezentację A. Kaczorowski. I myślę, że miał rację.
Petar Petrović
tekst obecny w serwisie PK od 12.05.2005, wcześniej publikowany w piśmie Uniwersytet Kulturalny Pokaż ten tekst swoim znajomym na Facebooku
- - - - - - |